Po prostu bądźcie sobie…

Po prostu bądźcie sobie…

Nowy rok, a ja leżę w łóżku. Z nosa cieknie, temperatura dokazuje, stawy trzaskają, myślę, w dupie to mam i czytam książkę Simony Kossak, a dokładniej o niej Anny Kamińskiej. Co chwilę biorę termometr w garść, by kontrolować, niczym liczbę urodzeń, swoje ciało....