„A co z kiełbaskami?”

„A co z kiełbaskami?”

Pin It

Zbliżają się święta, a już mnie skręca na samą myśl, co znowu mnie czeka.

Zbliżają się święta, a już mnie skręca na samą myśl, co znowu mnie czeka. Każde święto, spotkanie rodzinne, impreza z większą grupą znajomych, to są sytuację po których mam ochotę zwymiotować. I nie dlatego, że towarzystwo jakoś bardzo mi nie odpowiada. W 90 % jest...
MIASTOFOBIA

MIASTOFOBIA

Pin It

Przestrzeń miejska, kiedyś przyciągała ludzi, świeciła, nęciła, kusiła, stanowiła wyraz statusu społecznego. Jeszcze do niedawna istniała przepaść między osobami mieszkającymi w miastach, a ludźmi, którzy od pokoleń zamieszkiwali wsie, małe miasteczka, gdzie cała społeczność się znała i wiedziała o sobie niemal wszystko. Obecnie te granice straciły znaczenie, nie ma już różnicy ani mentalnej ani materialnej […]

Przestrzeń miejska, kiedyś przyciągała ludzi, świeciła, nęciła, kusiła, stanowiła wyraz statusu społecznego. Jeszcze do niedawna istniała przepaść między osobami mieszkającymi w miastach, a ludźmi, którzy od pokoleń zamieszkiwali wsie, małe miasteczka,...
Aby przeżyć w świecie chamstwa sami stajemy się chamscy

Aby przeżyć w świecie chamstwa sami stajemy się chamscy

Pin It

  Gdzie nie spojrzeć, wszędzie buraki, pieniące, bulwersujące się, którym przysłowiowa słoma z butów wystaje. I ściągają nas do swojego poziomu, wpierw spokojnie reagujemy, staramy się tłumaczyć, zachować kulturę, opanowanie lecz nie, nic to nie daje. Oni uważają nas za słabych, jeszcze bardziej przybierają pozy, strojąc się w cekiny władzy. Błyszczą, mizdrzą i świat zdobywają, […]

  Gdzie nie spojrzeć, wszędzie buraki, pieniące, bulwersujące się, którym przysłowiowa słoma z butów wystaje. I ściągają nas do swojego poziomu, wpierw spokojnie reagujemy, staramy się tłumaczyć, zachować kulturę, opanowanie lecz nie, nic to nie daje. Oni uważają...
GŁOWA BOLI…

GŁOWA BOLI…

Pin It

Trochę mnie nie było. Ostatnio pochłonęły inne czynności moją osobę. Ale już jestem i głowa boli od tego, co się wyprawia na scenie politycznej. Jestem parę numerów NIE w plecy, jednak internet dostarcza mi świeżej dawki głupoty, o którą wcale się nie proszę. Zauważyłam, że żyje się szczęśliwiej bez nieustannego jazgotu mord na ekranie telewizora. […]

Trochę mnie nie było. Ostatnio pochłonęły inne czynności moją osobę. Ale już jestem i głowa boli od tego, co się wyprawia na scenie politycznej. Jestem parę numerów NIE w plecy, jednak internet dostarcza mi świeżej dawki głupoty, o którą wcale się nie proszę....