Pin It

Cejrowski – jak ja gościa nie cierpię. Przez przypadek trafiłam na jego stary program, w którym była Frytkowska, popularnie, niegdyś zwana Frytką. A że jestem masochistką, postanowiłam się wsłuchać w słowa, padające podczas ich rozmowy.

Ciężko było mi wytrzymać już na samym początku, ale krew zagotowała mi się w ciele, w momencie, gdy zaczął pieprzyć o tym, jaka to tragedia, hańba i dziwkarstwo, sypianie z przypadkowym facetem w wannie przed kamerami. Taka kobieta, to dziwka, nie posiadająca żadnych zasad moralnych, będąca osobą zagubioną, a skoro żyjemy w kraju katolickim, to takie akty seksualne są niedopuszczalne. Absolutnie, niegodne jest, by osoba myśląca, w dodatku kobieta, uprawiała sex przed kamerami, sprzedawała swoje ciało, a jeszcze czerpała z tego przyjemność. Olaboga, coś strasznego. Pomijając niski i chamski poziom rozmowy ze strony Cejrowskiego, uderzyła mnie jego jednotorowość myślenia.

Bo kobieta to jest prostytutka, dziwka, kurwa, cichodajka, a facet, który sprzedaje swoje ciało lub zalicza panienki w kiblu na imprezie, to męska dziwka, męska kurwa, prostytutek, dupodajek czy może kozak, ogier, mu się udało, poruchał sobie, pies jeden? Jakoś mężczyzn niewiele osób ocenia, a jeżeli już ustatkują się, ożenią i założą rodzinę, to trzeba śpiewać gloria, dziękować panu Bogu i wszelkim niebiosom, że udało się usidlić takiego typa. Kobieta natomiast może być jedynie suką, gdy ma ochotę, potrzebę czy po prostu lubi sex. I jeżeli w pewnym momencie zdecyduje się na męża, dziecko, to smród jej decyzji będzie się ciągnął jeszcze długo. Bo takiej kobiecie się nie wybacza, a o zaufaniu już nie ma mowy. Skoro przed zamążpójściem wszystkim dawała, to po ślubie też tak będzie. Dziwka pozostanie dziwką i nic zrobić się nie da.

Amen.

Jednak mam nadzieję, że za niedługo ludzie przestaną być oceniani ze względu na liczbę partnerów, pozycje i preferencje seksualne, sex przed kamerami. Póki dwie, trzy, pięć, dziesięć, …. <= proszę wstawić sobie jakąkolwiek liczbę, osób dorosłych decyduje się na dobrowolny akt seksualny, to naprawdę można znaleźć inne przewinienia względem ludzkość niż zwykłe, nic nieznaczące „pinga pinga”.