Pin It

Nie mam zamiaru tutaj biadolić i stękać (co często robię przy okazji innych wpisów), jednak chciałabym poruszyć pewne aspekty, które zostały przeanalizowane w książce Historia Nagości Philipa Carra-Gomma.

Przede wszystkim autor ciekawie opisuje nagość w polityce. Głównie dla tego, że nigdzie nie zauważymy tak sprzecznych reakcji na tę strefę człowieka. Z jednej strony mamy do czynienia z politycznym zasłanianiem ciała, za pomocą pancernych limuzyn, ochroniarzy, drogich garniturów, natomiast ci najmniej znaczący mogą bez problemu szantażować rząd lub korporację, publicznym rozbieraniem się.

Nagość wiąże się z bezbronnością, jednak z innej perspektywy może być narzędziem władzy. Na pewnego rodzaju protestach, bardzo popularne jest rozebranie się do naga, głównie dla tego, że nagość wiąże się z prowokacją, zwróceniem uwagi, umacnianiem swojej sprawy i siebie, jest również aktem odwagi, obnażeniem się całkowitym przed światem, pokazaniem, że nie ma się niczego do ukrycia, ale również postawieniem siebie w pozycji bezbronnej i słabej.

Wszystko zależy od dobrowolności. Rozbieranie się może być czynnością aktywną bądź pasywną. Przepełnioną represją bądź związaną z przyjemnością. Wyrazem władzy bądź poniżenia.

Philip Carra-Gomm również zwraca uwagę na fakt, że mimo coraz to bardziej liberalnego podejścia, na przykład w reklamach, które pokazują więcej i więcej, nadal mamy do czynienia z możliwością dostania mandatu, wtrącenia do więzienia lub deportowania, w momencie rozebrania się w niewłaściwym miejscu i czasie. Jednak bez problemu można pokazywać wnętrze ciała, organy, natomiast powłoka nadal pozostaje zakazana. Zwłaszcza kobiece piersi są niezwykle kłopotliwe. W roku 2007 w Hiszpańskiej restauracji, ochroniarz nakazał kobiecie opuścić lokal, ponieważ chciała nakarmić dziecko piersią. W ramach protestu 50 kobiet zaczęło jednocześnie karmić piersią w centrum handlowym. Oburzone kierownictwo porównało to z oddawaniem moczu – tak samo naturalne, jednak nikt tego nie robi na ulicy.

historia-nagosci

Z drugiej strony kobiece piersi są jak najbardziej pożądane. Wywołują kontrowersje i szokują, co przyciąga publiczność, jednak już utożsamianie ich z karmieniem, nie jest interesujące. Dla tych, którzy nie wierzą, polecam stronę www.szczuciecycem.pl. O sutkach nawet nie wspominając. Kobiece straszą po oczach, sieją zgorszenie i powodują porzucenie wiary, natomiast męskie są ok.

Dla osób, które chcą dowiedzieć się więcej, radzę siegnąć po książkę Historia Nagości, która jest lekko zabarwiona filozoficznie, wciąga i bardzo szybko się ją czyta. Jednak jeżeli kogoś treść nie interesuje, to warto ze względu na fotografie, robią wrażenie.