Psychologiczne bzdury

Psychologiczne bzdury

Jak co miesiąc, czytam czasopismo dla kobiet, które teoretycznie należy do tych bardziej ambitnych, podobno. W Polsce wyboru dużego nie ma, niestety. Pomiędzy ciekawymi wywiadami, praktycznymi poradami i inspiracjami, można znaleźć pełno, ale to pełno bełkotu, który...
Kobieta – szefowa

Kobieta – szefowa

Pin It

Czasami się zastanawiam, czy jestem feministką. Zawsze wychodziłam z założenia, że równouprawnienie i nieblokowanie przestrzeni życia innym ludziom, to najważniejsze wartości, jakie są potrzebne w naszej rzeczywistości. Niemniej patrząc na niektóre (nie mówię o wszystkich) polskie kobiety, które pod sztandarem feminizmu starają się forsować zasady, pod którymi w życiu nie podpisałabym się, to mam ochotę […]

Czasami się zastanawiam, czy jestem feministką. Zawsze wychodziłam z założenia, że równouprawnienie i nieblokowanie przestrzeni życia innym ludziom, to najważniejsze wartości, jakie są potrzebne w naszej rzeczywistości. Niemniej patrząc na niektóre (nie mówię o...
ciąg dalszy…

ciąg dalszy…

Pin It

W nawiązaniu do poprzedniego wpisu, wcale nie uważam, że każdy powinien szukać własnej drogi i być kimś. Huxleya książka została opublikowana w 1962 roku, w bardzo specyficznym i zmiennym świecie. W którym walka o siebie, innych, idee i poglądy była jedyną możliwością na zaistnienie jakiejkolwiek zmiany. Różnorodność, własne zdanie nie były mile widziane. Akceptowalne było […]

W nawiązaniu do poprzedniego wpisu, wcale nie uważam, że każdy powinien szukać własnej drogi i być kimś. Huxleya książka została opublikowana w 1962 roku, w bardzo specyficznym i zmiennym świecie. W którym walka o siebie, innych, idee i poglądy była jedyną możliwością...
Do czego są chłopcy i dziewczęta?

Do czego są chłopcy i dziewczęta?

Pin It

Do czego są chłopcy i dziewczęta? W książce Wyspa Huxleya pada takie pytanie. Każde społeczeństwo kształci inny typ człowieka. Państwo totalitarne ceni uległość, poddańczy charakter, patriotyzm. Państwa natomiast, w których panuje liberalny styl życia, wolna ekonomia, konsumpcjonizm, stara się uczynić z ludzi jak najlepszych konsumpcjonistów, którzy podążają za trendami, coraz więcej kupują i mają niezaspokojone […]

Do czego są chłopcy i dziewczęta? W książce Wyspa Huxleya pada takie pytanie. Każde społeczeństwo kształci inny typ człowieka. Państwo totalitarne ceni uległość, poddańczy charakter, patriotyzm. Państwa natomiast, w których panuje liberalny styl życia, wolna ekonomia,...
to co, idziemy się kochać?

to co, idziemy się kochać?

Pin It

To co, idziemy się kochać? – jako siedemnastolatka usłyszałam te słowa od pięćdziesięciopięcio letniego ojca kolegi na wakacyjnej imprezie. Uśmiechnęłam się nieśmiało i zignorowałam wypowiedź, a po skończonej piosence, szybko uciekłam do toalety. Nie zareagowałam, nie zrobiłam oburzonej miny, tylko udałam, że obleśna informacja do mnie nie dotarła.

To co, idziemy się kochać? – jako siedemnastolatka usłyszałam te słowa od pięćdziesięciopięcio letniego ojca kolegi na wakacyjnej imprezie. Uśmiechnęłam się nieśmiało i zignorowałam wypowiedź, a po skończonej piosence, szybko uciekłam do toalety. Nie zareagowałam, nie...
o pięknej dziewczynie, która miała problem

o pięknej dziewczynie, która miała problem

Pin It

Hen, hen daleko, żyła sobie dziewczyna, która nie miała cellulitu. Była bardzo szczęśliwa, piękna, życie ją kochało. Miała wspaniałego męża, kochanka, mężczyźni ją podziwiali i chcieli mieć z nią dzieci. Nie miała pracy, nie musiała. Dzięki swojemu darowi mogła być utrzymywana przez inne osoby. W końcu była piękna, nie miała cellulitu. Lecz pewnego strasznego dnia, […]

Hen, hen daleko, żyła sobie dziewczyna, która nie miała cellulitu. Była bardzo szczęśliwa, piękna, życie ją kochało. Miała wspaniałego męża, kochanka, mężczyźni ją podziwiali i chcieli mieć z nią dzieci. Nie miała pracy, nie musiała. Dzięki swojemu darowi mogła być...
od czegoś trzeba zacząć

od czegoś trzeba zacząć

Pin It

Gombrowicz napisał: „Świat wokół mnie staje się coraz bardziej skonstruowany, coraz mniej podobny do szumiącego drzewa, coraz bardziej podobny do łazienki. Odstręczająca czystość, gładkość błyszcząca emalii i metalu, chłód i logika, rury i krany nad lśniącą wanną – trafnie to ktoś zauważył, bodaj w „kulturze”- i kąpiel w tej wannie nie jest kąpielą w jeziorze. […]

Gombrowicz napisał: „Świat wokół mnie staje się coraz bardziej skonstruowany, coraz mniej podobny do szumiącego drzewa, coraz bardziej podobny do łazienki. Odstręczająca czystość, gładkość błyszcząca emalii i metalu, chłód i logika, rury i krany nad lśniącą wanną...