http://nie.com.pl/

GŁOWA BOLI…

Pin It

Trochę mnie nie było. Ostatnio pochłonęły inne czynności moją osobę. Ale już jestem i głowa boli od tego, co się wyprawia na scenie politycznej. Jestem parę numerów NIE w plecy, jednak internet dostarcza mi świeżej dawki głupoty, o którą wcale się nie proszę. Zauważyłam, że żyje się szczęśliwiej bez nieustannego jazgotu mord na ekranie telewizora. Rzadko też wchodzę na portale prawiące o polityce. Natomiast NIE jest dla mnie idealnym źródłem informacyjnym, a i grafiki, które tygodnik zamieszcza, są najbardziej dostępnym dla mnie wizerunkiem dzisiejszej władzy.

GLUPOTA, GŁUPOTA, GŁUPOTA – tyle mogę napisać o ludziach, którzy zaufali kaczce w pisuarze. Ale co się dziwić.

Ostatnio będąc na wycieczce w małym miasteczku w południowej Anglii, bardzo byłam rada, że rzadko miałam do czynienia z polakami. Beczącymi, pierdzącymi, chlejącymi piwo i wódę, a zarazem dumnymi ze swoich patriotycznych przekonań, o których plują na prawo i lewo. Wstyd, tylko te słowa cisnęły mi się na usta.

Oczywiście są osoby, emigrujące zarobkowo, chcące coś osiągnąć, jednak większość pragnie zarobić, a następnie wieczorami przepić, przepalić, oglądając bezmyślnie telewizję, a bardziej jurni szukają dup do zaliczenia. I tyle, to jest dla nich eden na ziemi, po cóż więcej.

I właśnie większość takich osób, mimo wielkiej deklaracji miłości do kraju, ma w dupie, to, co się tutaj wyprawia. Głosują, wyjeżdżają i ślinią się, że im tam tak dobrze. A my cierpimy, sprzątając brudy i syf, który narobili.

Dlatego osoby, niemieszkające w Polsce, nie powinny mieć prawa głosu w wyborach lub przynajmniej ważność oddanego głosu nie może być równoważna. Pewnie większość mnie za to zlinczuje, ale co zrobić, takie życie. Jeżeli chcecie głosować, to żyjcie w tym państwie. I zobaczcie, jakiego burdelu narobiliście ludziom, którzy próbują coś zmienić i naprawdę im zależy, aby ich dom był ok.

 

zdjęcie główne pochodzi ze strony http://nie.com.pl/